in

Walka o dobre imię Tomasza Komendy. „Milion złotych za każdy rok odsiadki”

Tomasz Komenda po 18 latach spędzonych w więzieniu wyszedł na wolność. Jednak warunkowe zwolnienie z więzienia to dopiero początek jego walki o dobre imię. Sprawą uniewinnienia 42-latka zajmuje się teraz Sąd Najwyższy. Dopiero jego decyzja otworzy mu drogę do odszkodowania i zadośćuczynienia za krzywdy doznane za kratami. Adwokaci mówią o sporych kwotach.

Uznani adwokaci w rozmowie z portalem Fakt24.pl nie mają wątpliwości, że Tomaszowi Komendzie należą się miliony za niesłuszną odsiadkę.

„Na miejscu pana Tomasza za każdy rok więzienia żądałbym miliona złotych” – mówi mecenas Jacek Kondracki.

„W USA byłoby to kilkanaście, a może i nawet kilkadziesiąt milionów dolarów” – dodaje Piotr Kruszyński. Jednak uważa, że jeśli w Polsce Komenda dostanie 2 miliony złotych, to i tak będzie bardzo dużo.

Obaj mecenasi słusznie zauważają, że żadne pieniądze nie zdołają zmazać traumy, którą niewinny człowiek przeżył w więzieniu.

„To trudne do wyobrażenia, co można czuć siedząc 18 lat w więzieniu za coś, czego się nie zrobiło. To, że pan Tomasz się nie załamał, świadczy o sile jego charakteru” – zauważa mecenas Kondracki.

Jeśli Sąd Najwyższy sam uniewinni Tomasza Komendę, to proces w sprawie odszkodowania i zadośćuczynienia może rozpocząć się w ciągu kilku najbliższych miesięcy. Gdyby jednak Sąd Najwyższy zwrócił sprawę do ponownego rozpatrzenia, na wyrok uniewinniający Komenda poczeka prawdopodobnie dłużej.

Odszkodowania, które zostały przyznane dla innych niesłusznie skazanych

Za 12 lat więzienia więzienia za morderstwo, którego nie popełnił Czesław K. otrzymał rekordowe odszkodowanie 2,8 miliona złotych.

Za 5 miesięcy spędzone w areszcie śledczym pod nieprawdziwym zarzutem łapownictwa sędzia z Suwałk Grażyna Z. dostała 300 tys. zł.

Za 2 lata w więzieniu po niesłusznym wyroku za przynależność do gangu Dariusz Z. wywalczył w sądzie 276 tys. zł odszkodowania.