in

Siostra Tomasza Mackiewicza: „Serce mi pękło, kiedy dowiedziałam się, że nie idą po Tomka”

Dramatyczna decyzja polskich ratowników, by zakończyć akcję ratunkową i nie iść po Tomasza Mackiewicza, który utknął na wysokości 7200 m n.p.m. wstrząsnęła nie tylko najbliższymi, ale także całym środowiskiem himalaistów. „Serce mi pękło, kiedy dowiedziałam się, że nie idą po Tomka (… ) Proszę wszystkich, przestańcie oceniać” – powiedziała w rozmowie z TVN24 Małgorzata Sulikowska, siostra Mackiewicza.

Siostra Tomasza Mackiewicza, który po raz siódmy próbował zdobyć niedostępny szczyt Nanga Parbat, zdaje sobie sprawę, że ratownicy nie mieli wyboru.

„To są warunki ekstremalne, nie mieli aklimatyzacji na 7 tys. metrów. Odpuśćmy. Podziękujmy im za to, co zrobili” – dodała Małgorzata Sulikowska.

Jeszcze w sobotę siostra Mackiewicza mówiła, że ma nadzieję, że jej brat wróci z wyprawy, ponieważ jest twardzielem i wychodził obronną ręką z niejednej opresji. Miała jednak świadomość, że są to jej „pobożne życzenia”.

„Jeżeli szwankuje organizm… Tomek ma problemy z oddychaniem. Jego mózg jest niedotleniony. Jeżeli przeżyje, to będzie cud” – powiedziała.

Gdy uratowano Revol i zaczęły spływać informacje od francuskiej alpinistki była pełna złych przeczuć.

„Od żony Tomka dowiedziałam się, że prawdopodobnie został w jamie. Jeżeli tak było, to jest to dramatyczna wiadomość. Choć szczerze, sama już nie wiem, co mam o tym myśleć. Ania powiedziała jednak: namiotu nie było” – zakończyła Małgorzata Sulikowska.

Tomasz Mackiewicz atakował Nanga Parbat zimą po raz siódmy, a Elisabeth Revol po raz czwarty. Tym razem wyruszyli we dwójkę. Podjęli próbę ataku w stylu alpejskim, bez żadnego wsparcia ze strony tragarzy oraz nie mając tlenu w butlach.

Potężny, niezwykle skomplikowany masyw Nanga Parbat (8126 m) określany jest jako olbrzymia, biegnąca łukiem grań, o długości prawie 26 kilometrów. „Naga Góra” była przedostatnim (obok K2) z niezdobytych zimą ośmiotysięczników. Pierwszego o tej porze roku wejścia na Nanga Parbat dokonali 26 lutego 2016 roku Włoch Simone Moro, Pakistańczyk Muhammad Ali oraz Hiszpan Alex Txikon.

Źródło: fakt.pl