in ,

Oto, jak siostra Godlewska „leczy” depresję. Nagranie mówi samo za siebie [WIDEO]

Tych sióstr z pewnością nikt nie nazwie zakonnymi. Można o nich powiedzieć wiele, ale nie to, że prowadzą się cnotliwie i skromnie. Małgorzata oraz Monika (Esmeralda) Godlewskie znowu przed kamerą wypinają lubieżnie pupy, krocza i piersi, tym razem jednak nie śpiewały nic o świętach, urodzinach prezydenta Dudy ani mundialu. Teraz zachęcają do nocnego balangowania.

Siostry Godlewskie opublikowały właśnie w internecie kolejną piosenkę wraz z teledyskiem. Po upływie doby od premiery klip na Youtube obejrzało ponad 130 tys. osób. Ich teledysk do piosenki „Cała noc przed nami” to jak zwykle seria erotycznych wygibasów.

W pierwszej połowie lipca media obiegła informacją o wypadku Esmeraldy Godlewskiej. Audi celebrytki wbiło się w ścianę budynku na warszawskiej Pradze. Godlewska trafiła do jednego z warszawskich szpitali. Według nieoficjalnych ustaleń, miała 1,5 promila alkoholu w organizmie. Tym samym wpakowała się w nie lada tarapaty.

Małgorzata Godlewska po wypadku zapewniała, że jej siostra znalazła się w dołku psychicznym. „(…) ma bardzo silne załamanie nerwowe, przechodzi przez ciężką depresje od wielu wielu miesięcy, jest na silnych antydepresantach (…). Dokładnie miesiąc temu próbowała popełnić świadomie samobójstwo ‚najadła się tabletek’ lekarze uratowali ją w ostatnim momencie (…) Chyba nie jesteście aż tak okrutni aby chcieć zobaczyć moja siostrę w grobie?” – napisała Małgorzata Godlewska.

Wszystko wskazuje jednak na to, że mimo choroby Esmeralda nie zwolniła tempa pracy. Jej radosna twórczość nie sugeruje, by celebrytka borykała się z jakimiś problemami. Ze szpitalnego łózka odgrażała się nawet, że „tak prędko się jej nie pozbędziemy” i zapowiedziała nowy teledysk.

Piosenka „Cała noc przed nami” pojawiła się w internecie w czwartek. Ci, którzy znają „twórczość” gwiazdek, z pewnością nie będą zaskoczeni. W teledysku siostry wiją się w kusych strojach, wypinają lubieżnie pupy i klepią po pośladkach.

Zobacz teledysk:

Źródło: fakt.pl