in ,

Nadchodzi „krwawy księżyc”. Duchowni zapowiadają koniec świata

Noc 27 lipca będzie gratką nie tylko dla miłośników astronomii. Warto wtedy spojrzeć w niebo, dojdzie bowiem do wyjątkowego zaćmienia Księżyca. Zacznie się o 21.30 i potrwa aż dwie godziny. Jeśli tylko pogoda będzie sprzyjać, zobaczymy niesamowite zjawisko, bowiem naturalny satelita zmieni barwę na czerwoną. Dlatego mówi się, że na niebie pojawi się „krwawy Księżyc”. Według ewangelickich duchownych zwiastuje to koniec świata.

Zdaniem ewangelickich duchownych Marka Biltza i Johna Hagee’a, 27 lipca w czasie zaćmienia Księżyca, dojdzie do Apokalipsy. Duchowni nazwali swoją przepowiednię „proroctwem krwawego księżyca”. Ogłosili, że czas do zagłady odmierzają zaćmienia Księżyca.

Zegar apokalipsy miał ruszyć wraz tym, do którego doszło 14 kwietnia 2014 roku. Według przepowiedni czwarte całkowite zaćmienie miało być zarazem ostatnim. Okazało się, że te warunki zostały spełnione w 2015 roku, dlatego duchowni zmienili nieco swoje proroctwo i ogłosili, że apokalipsa lub „coś” ją zwiastującego nadejdzie 27 lipca 2018.

Zbliżające się zaćmienie będzie trwało prawie dwie godziny. Zjawisko będzie doskonale widoczne na terenie całej Polski.

W tym samym dniu dojdzie również do opozycji Marsa względem Ziemi – dystans pomiędzy planetami wyniesie wtedy „zaledwie” 57,770 mln kilometrów. To aż 17 milionów kilometrów bliżej, niż podczas zwykłej opozycji Marsa dwa lata temu.

Warto zanotować w kalendarzu datę 27 lipca 🙂