in ,

Lewandowski dał popis na weselu… Goście dosłownie oniemieli [WIDEO]

To wesele było chyba jedną z najgoręcej komentowanych imprez tych wakacji. Aktorka Anna Korcz wydała swoją najstarszą córkę Annę za Piotra Kalinowskiego. Na weselu wśród innych gwiazd pojawili się też Anna i Robert Lewandowscy. W pewnej chwili piłkarz zaskoczył wszystkich, dając popis swoich umiejętności… wokalnych! Goście oniemieli.

Ślub Anny Korcz był dla Roberta Lewandowskiego dobrą okazją, żeby trochę się wyluzować po bardzo trudnym i raczej nie do końca udanym sezonie. Piłkarz, który zazwyczaj nie gra pierwszych skrzypiec na takich imprezach, tym razem bawił się doskonale. Pozwalał sobie na dzikie tańce i na parkiecie prezentował się naprawdę nieźle. A pewnym momencie zaszokował gości!

Robert przejął rolę wodzireja wesela, sam chwycił za mikrofon i zagrzewał gości do zabawy. Nagle postanowił wyręczyć wokalistę grającego na weselu zespołu i… zaśpiewał legendarny kawałek Dżemu „Wehikuł czasu”. Goście na weselu oszaleli. Poniżej jest film, na którym Lewy śpiewa!

Internauci nie szczędzili Robertowi komentarzy. Być może nie zachwycili się jego głosem, ale docenili luźne podejście i brak kompleksów:

„Zdecydowanie lepiej wychodzi mu granie niż śpiewanie. Ale i tak mega!”

„Masz zadatki na bycie gwiazdą sceny muzycznej. A śpiewu się nauczysz”.

„Trochę fałsz, ale ile radości sprawiło to jemu, gościom i pannie młodej! Jak prawdziwy wodzirej!”

Warto też zwrócić uwagę na Lewandowskich, którzy ukryci w tłumie podziwiali pierwszy taniec nowożeńców. Wpatrzony w młodą parę, uśmiechnięty Robert obejmuje Anię – to rozczulający widok. Widać, że Lewandowscy doskonale się bawili. Przypomnijmy, że sami w tym roku obchodzili czwartą rocznicę ślubu.

Źródło: fakt.pl