in ,

Krzysztof Krawczyk tą wpadką przebił wszystkich! „Jednocześnie śpiewa i mówi”

Krzysztof Krawczyk świętuje w tym roku 55-lecie kariery muzycznej. Znany ze swojego mocnego głosu piosenkarz jest legendą polskiej muzyki, a jego występy przyciągają tysiące fanów. Jednak na ostatnim festiwalu w Opolu coś zdecydowanie poszło nie tak. Widzowie nie zostawili na Krawczyku suchej nitki.

Krzysztof Krawczyk, który zaczynał swoją karierę jako wokalista Trubadurów i wydał w swoim życiu ponad czterdzieści albumów, zaliczył podczas swojego występu na Festiwalu w Opolu mocną wpadkę. Niestety, choć pojawiły się wielkie hity jak „Parostatek”, „Byle było tak” i „Zatańczysz ze mną jeszcze raz”, skończyło się krępująco.

Artysta „zaśpiewał” z playbacku, a widzowie w internecie wytknęli gwieździe, że nie przygotował się nawet do tego – argumentowali, że nie nadążał z ruchem ust za słowami odtwarzanymi z nagrania piosenek.

W pewnym momencie piosenkarz zaczął rozgrzewać publiczność i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że w tym samym czasie wciąż było słychać śpiew muzyka. Ta kompromitacja została pokazana w przekazie telewizyjnym na żywo. Jakiś czujny widz nagrał ją i wrzucił do sieci.

Krawczyk jednak zachował kamienną twarz i udając, że nic się nie stało zaczął „śpiewać” dalej.

Źródło: fakt.pl, radiozet.pl