in

Koniec z długimi weekendami i dzieleniem urlopu. Absurdalne zmiany w kodeksie pracy

Powołana przez ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej komisja kodyfikacyjna ma już gotowe propozycje zmian w Kodeksie Pracy. Jeśli politycy przychylnie na nie spojrzą, możemy pożegnać się z długimi weekendami.

O tym, że komisja kodyfikacyjna wzięła na tapetę urlopy, wiadomo było od dawna. Jednak to, co znalazło się w projekcie nowego Kodeksu, jest szokujące. Zakłada on bowiem koniec dowolnego planowania dat wypoczynku. Jeśli nowe prawo wejdzie w życie w obecnym kształcie, to państwo i pracodawcy będą decydować o naszym czasie wolnym.

„Jeśli pracownik ma do 12 dni urlopu, to musi go wziąć jednorazowo. Nie można „drobić”. Dzielić mogą jedynie ci, którzy mają powyżej 14 dni urlopu. Mało tego. Gdy nie dojdziemy do porozumienia, to pracodawca wyznaczy urlop” – mówi prof. Monika Gładoch, która złożyła zdanie odrębne po zakończeniu prac komisji.

Takie rozwiązanie oznacza w praktyce dla wielu osób koniec długich weekendów. Wiadomo bowiem, że wystarczyło wziąć na początku maja lub w okolicach Bożego Ciała kilka wolnych dni, by mieć wolny cały tydzień albo nawet więcej. Teraz taka opcja będzie możliwa tylko dla ludzi, którzy mają powyżej 14 dni urlopu, ale i to wcale nie jest pewne.

Co więcej, projekt przewiduje, że w przypadku niewykorzystania urlop może po prostu wygasnąć!

To nie wszystkie planowane zmiany w kodeksie pracy. Zmienią się też zasady pracy na umowach cywilnoprawnych, które mają być dostępne tylko dla osób prowadzących własną firmę. Pozostali będą mogli dorobić na nich maksymalnie po 32 godziny w miesiącu.