in ,

Jedna z sióstr G. spowodowała groźny wypadek. „Czuć było od niej zapach alkoholu”

W niedzielne popołudnie na warszawskiej Pradze doszło do groźnego wypadku. Audi najpierw zderzyło się z toyotą, a następnie wbiło w ścianę narożnego budynku. Jak ustalił Fakt24, w samochodzie znajdowała się Monika „Esmeralda” G., jedna z sióstr, które w ostatnim czasie próbują zaistnieć w polskim show-biznesie.

Do wypadku doszło przed godziną 17. Kobieta kierująca audi ratowała się prawdopodobnie przed uderzeniem w betonowe bariery, które ustawiono w poprzek ulicy Ząbkowskiej. Akurat odbywała się tam weekendowa impreza „Otwarta Ząbkowska”. Ulica pełni latem funkcję deptaku, dlatego chodniki i jezdnia były pełne ludzi.

„W pierwszej chwili myśleli, że ktoś chce ich taranować. Wpadli w popłoch” – relacjonuje dziennikarz Bartosz Andrejuk, obecny w miejscu zdarzenia.

Kierująca audi nie od razu zorientowała się, że ulica jest zamknięta. Próbując się ratować się przed uderzeniem w bariery, wykonała gwałtowny skręt, w wyniku czego zderzyła się z wjeżdżającą na skrzyżowanie toyotą, a następnie wbiła samochód w ścianę narożnego budynku.

„Audi jechało Ząbkowską dość szybko. Wyglądało to tak, jakby kierująca nie wiedziała, że ulica jest zamknięta. Na skrzyżowaniu pojawiła się toyota i doszło do zderzenia” – relacjonuje jeden ze świadków wypadku.

Wyniku wypadku kobieta kierująca pojazdem doznała poważnych obrażeń i trafiła do jednego z warszawskich szpitali. Świadkowie obecni na miejscu wypadku twierdzą, że czuć było od niej zapach alkoholu. Pobrano jej krew do analizy. Fakt24 nieoficjalnie dowiedział się, że miała 1,5 promila alkoholu w organizmie.

Monika G., używająca artystycznego pseudonimu Esmeralda, wraz z siostrą Małgorzatą zaistniała w internecie niekonwencjonalnym wykonaniem świątecznej piosenki „Pada śnieg”. Niedługo później siostry zadebiutowały w jednej z muzycznych stacji telewizyjnych jako roznegliżowane pogodynki.

Źródło: fakt.pl