in

Do lasu wjeżdża elegancki samochód. Kierowca rzuca w krzaki worek ze śmieciami i odjeżdża [WIDEO]

Mężczyzna wjechał samochodem do lasu w okolicach Babiego Dołu, rzucił w krzaki worek ze śmieciami i odjechał. Załamani leśnicy publikują najdziwniejsze śmieciowe znaleziska.

Nagranie z fotopułapki opublikowało Nadleśnictwo Kolbudy, nieopodal Gdańska. Kamerę w okolicach Babiego Dołu (nieopodal drogi krajowej nr 20) umieszczono w związku z tym, że w lesie zaczęły się pojawiać całe skrzynki z rybami – prawdopodobnie towar niesprzedany na okolicznym targowisku.

Tym razem zarejestrowano innego śmieciarza – kierowcę czarnego auta typu SUV, który zatrzymał samochód, wyrzucił worek śmieci i odjechał.

„Czy ktoś mi wytłumaczy skąd to się bierze? Czy dla niektórych główną funkcją lasu jest wyrzucanie w nim śmieci, serio? Jak z tym skutecznie walczyć? Mamy cichą nadzieję, że takie buractwo to zdecydowana mniejszość w naszym społeczeństwie…” – piszą leśnicy na Facebooku.

Poszukiwania sprawcy trwają, ale nie będą łatwe, gdyż fotopułapka niestety nie uchwyciła tablic rejestracyjnych samochodu. Bez tego leśnicy nie mogą zgłosić sprawy na policję.

Nielegalne składowiska śmieci są największym zmartwieniem naszego nadleśnictwa – informują leśnicy. Co roku na usuwanie odpadów Nadleśnictwo Kolbudy musi wydawać ze swoich środków finansowych ok. 200 tys. zł.

„Obecnie najczęściej lądują w lesie śmieci po remontach mieszkań i wymianie mebli. Zdarzają się też egzotyczne okazy, jak np. krokodyl w Leśnictwie Bąkowo” – podają leśnicy i apelują do wszystkich, aby wspólnymi siłami zwalczać zaśmiecanie lasów.

Przyłączamy się do tego apelu. Nie trujmy przyrody i nie zaśmiecajmy lasów. Wszystkim nam będzie przyjemniej w nich wypoczywać!

Źródło: wiadomosci.gazeta.pl