in

Adoptowali dziewczynkę z Afryki. Gdy nauczyła się angielskiego powiedziała coś, co sprawiło, że ją odesłali

Pewna rodzina ze Stanów Zjednoczonych zdecydowała się adoptować dziewczynkę z Ugandy. Nic nie wskazywało na to, że dziecko skrywa straszną tajemnicę.

Kiedy Jessica i Adam Davis podjęli decyzję o adopcji, posiadali już czwórkę własnych dzieci. Wiedzieli jednak, że wystarczy im miłości, by obdarować nią jeszcze jedno. W agencji adopcyjnej w EAC (w Afryce) dowiedzieli się, że na nowy dom czeka 5-letnia Mata z Ugandy. Jej ojciec nie żył, a matka ją zaniedbywała. Poruszeni jej historią natychmiast zdecydowali się na adopcję, pomimo kosztu, który wynosił 15 tysięcy dolarów.

Dzieci szybko się uczą języków. Dla Maty nauka angielskiego była przyjemnością. Dzięki temu mogła lepiej kontaktować się z nowa rodziną. Po pół roku umiała już w miarę swobodnie mówić w tym języku. Wtedy opowiedziała nowym rodzicom swoją historię. Okazało się, że bardzo różniła się od tego, co powiedziano im w ośrodku adopcyjnym.

Mata wyznała, że bardzo kocha swoją biologiczną matkę, która wcale jej nie krzywdziła. Co więcej, nie wie w jaki sposób trafiła do Ośrodka Adopcyjnego oraz dlaczego rozdzielono ją z rodziną. Jessica i Adam natychmiast zrozumieli, że dziewczynka padła ofiarą handlu ludźmi.

Małżeństwo doznało szoku, ale jednocześnie zdawali sobie sprawę, że muszą jak najszybciej oddać dziecko biologicznej matce. Wsiedli w samolot i polecieli do Ugandy. Na miejscu poznali rodzinę dziewczynki, którzy okazali się dobrymi i serdecznymi ludźmi. Rodzina bardzo przeżyła rozstanie z Matą i obawiała się, że już nigdy jej nie zobaczą.

Okazało się, że matka nieświadomie podpisała dokumenty, które miały być zgodą na finansowanie edukacji córki przez zamożną rodzinę. Był to jednak podstęp – w rzeczywistości podsunięto jej dokumenty, w których zrzekła się praw do swojego dziecka.

Małżeństwo natychmiast zgłosiło sprawę na policję. Wyszło na jaw, że nie był to jedyny taki przypadek w tym ośrodku adopcyjnym. Gdyby nie ta historia, wiele innych dzieci podzieliłoby los Maty.

Na szczęście wszystko skończyło się dobrze i dzięki Jessice i Adamowi dziewczynka wróciła do swojej rodziny.

Zobacz więcej na poniższym wideo: