in

80-latka tańczy salsę w „Mam Talent”. Gdy jurorzy już ją skreślili, ona przechodzi do ataku. Z wrażenia spadli z krzeseł

Jury i publiczność spodziewali się, że będzie to nudny występ wystrojonej 80-latki. Z początku wydawało się, że mieli rację, gdyż przez pierwsze kilkadziesiąt sekund kobieta powoli kręciła się po scenie. Jeden z jurorów, Simon Cowell, zwątpił w jej umiejętności i nacisnął przycisk. Paddy miała jednak asa w rękawie.

Dosłownie w jednej sekundzie wszystko się zmieniło i dziarska staruszka pokazała, że nawet mając 80 lat można być mistrzynią parkietu. Chyba każdy w tym wieku chciałby być w takiej formie. Szacunek!

Wrażenie było tak wielkie, że jedna z jurorek spadła z krzesła, a Simon szybko pożałował, że wcisnął czerwony guzik. Jego błąd naprawiła na szczęście Amanda i wcisnęła złoty guzik, wysyłając Paddy prosto do finału.

Historia Paddy jest wyjątkowa. Tańczyła, od kiedy miała 2,5 roku, ale gdy wyszła za mąż zrezygnowała ze swojej pasji. W tym czasie wychowała czwórkę dzieci. Wraz z mężem przeprowadziła się do Hiszpanii, gdzie niestety on zmarł po 1,5 roku.

Wówczas Paddy postanowiła zrobić coś dla siebie i zapisała się do szkoły tańca Nico – jej scenicznego partnera. Efekt jest po prostu wybuchowy – sami widzieliście co ta para wyprawiała na parkiecie. Prawdziwy dynamit, nie kobieta!